on line users

Cerca nel blog

martedì 13 marzo 2012

TONNO ALLA SICILIANA CZYLI TUNCZYK PO SYCYLIJSKU

Smak tunczyka - swiezego, nie z puszki - odkrylam dopiero we Wloszech. Tu, na poludniu Wloch duzo sie jada ryb i owocow morza. Rozsmakowalam sie i ja w tych "dobrach". Mam swoje ulubione ryby i do tych zalicza sie tez tunczyk.
Dzisiaj przedstawiam przepis na tunczyka na sposob sycylijski. "u tunnu " - jak w dialekcie sycylijskim jest nazywany tunczyk - przygotowany jest z dodatkiem pomidorow, oliwek i kaparow. Klasyka  kuchni sycylijskiej - mozna by rzec. Danie latwe i szybkie do przygotowania a przy tym naprawde smaczne. Polecam.

Uwaga  - dobrze jest przed przygotowaniem steki tunczyka namoczyc w wodzie i zostawic na okolo 15 minut tak by pozbyc sie ewentualnych resztek krwi, ktore to moga niekorzystnie wplynac na smak potrawy.




Skladniki :

- 2 steki z tunczyka
- okolo 0,5 kg swiezych pomidorow
- zielone oliwki
-  1 -2 lyzeczki kaparow
- mala cebula
- zabek czosnku
- natka pietruszki
- sol i pieprz
- polowa kieliszka bialego wina (uzylam sycylijskiego Brumale)
- oliwa do smazenia

Wykonanie :

Pomidory zalewamy wrzatkiem i zostawiamy na okolo 3 minuty po czym obieramy ze skorek i kroimy. Odstawiamy pokrojone.
Na patelni rozgrzewamy oliwe. Dodajemy zabek czosnku i pokrojona cebule. Smazymy az cebula sie zeszkli.
Dodajemy tunczyka. Podlewamy bialym winem i smazymy bez przykrycia az wino odparuje. 
Nastepnie dodajemy pomidory, oliwki i kapary. Solimy i pieprzymy do smaku. Dusimy pod przykryciem przewracajac od czasu do czasu steki tunczyka.
Pod koniec duszenia dodajemy posiekana natke.
Danie jest gotowe gdy mieso tunczyka jest miekkie.
Podajemy na cieplo.

Buon appetito !



14 commenti:

  1. Bardzo podoba mi się ta propozycja na rybkę, pysznie wygląda i pewnie tak smakuje :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Rybka warta sprobowania, Kamila :) Pozdrawiam.

      Elimina
  2. Chyba tak najbardziej lubię i najczęsciej robię wszelkie ryby, z pomidorami i kaparami, zwłaszcza miecznika.

    RispondiElimina
  3. Amazing dish and presentation, Ewa! :)

    RispondiElimina
  4. Jaki ładny ten świeży tuńczyk. Nigdy takiego nie jadłam.
    Podoba mi się :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Moze kiedys sprobujesz Majanko :)

      Elimina
  5. Ja nie mogę się przekonać do steków z tuńczyka, jakieś takie suche wychodzą. Ale w takim sosie, to chętnie dałabym im kolejną szanse. mam pytania techniczne.Czy wino dodajemy od razu po położeniu tuńczyka na patelni oraz czy do czasu wyparowania wina tuńczyka przewrócić na druga stronę, czy też smażąc na dużym ogniu wino wyparuje szybko, tuńczyka nie przewracam i wlewam pomidory z resztą. Ile czasu mniej więcej dusi się rybę?Pozdr.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Witaj Kinga - a wiec od poczatku : Ja polewam tunczyka winem zaraz po wylozeniu go na patelnie. Nastepnie czekam az wino odparuje - oczywiscie jak pisalam juz- patelnia bez przykrycia i na duzym ogniu. Powiem szczerze - ja nie przewracam w tym czasie tunczyka. Tak robia tu moi znajomi i rodzina i ja tez tak sie nauczylam.
      Pomidory i reszte dodajesz jak wino odparuje.
      Czas duszenia ryby moze byc rozny w kazdym przypadku- dlatego nie podalam dokladnie czasu. Zalezec on bedzie m. in. od grubosci stekow. Ale jak na rybe przystalo na pewno proces duszenia bedzie szybszy niz miesa. Musisz Kinga po prostu sprawdzac czy steki sa miekkie i w odpowiednim czasie wylaczyc gaz,zeby nie przedobrzyc bo ryba sie rozpadnie.
      Gdybys miala jeszcze pytania to pytaj smialo. Pozdrawiam.

      Elimina
  6. Już czuję jak to musi bosko pachnieć .Super

    RispondiElimina
  7. szczerze powiedziawszy, mam takie same doświadczenia z tuńczykiem, co Kinga. Jest jeden sposób, który zadawala moje podniebienie- polędwica z tuńczyka, grillowana w całości i potem krojona. Mięso w środku, przy zachowaniu max. ostrożności, w środku pozostaje różowe. Jest jeden jednak problem, jego cena. Zatem z tuńczykiem " zerwałam" :)

    RispondiElimina
  8. A jak przyrzadzasz zazwyczaj tunczyka ? Steki w sosie nie sa suche. Moze znaczenie tez ma to,ze uzylam swiezego a nie zamrozonego tunczyka. Mam to szczescie,ze moge tuz przy porcie zaopatrzyc sie w swieze rybki :) Jesli natomiast chodzi o grilowanie to jak dla mnie (kwestia smaku) mieso ryby musi byc dogotowane, dosmazone itd. , bez cienia surowosci !

    RispondiElimina