Przepis na to ciasto znalazlam na tym
blogu. Oryginalnie zakladal on uzycie jedynie ricotty, za ktora nota bene przepadam :) Jednak podczas robienia ciasta okazalo sie,ze w lodowce mam tylko jedno opakowanie ricotty. Na szczescie mialam tez mascarpone tak wiec przeszlam do wykonania planu "B" ;) Kolejna modyfikacja bylo pominiecie w nadzieniu czekolady- chcialam bowiem by bylo to nadzienie czysto serowe.
Ciasto jest naprawde pyszne - polecam wiec!
Skladniki :
Na ciasto
- 125 g maki pszennej
- 2 lyzeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka
- 150 g cukru
- 65 ml mleka
- 55 ml oliwy z oliwek (mozna zastapic olejem roslinnym)
Na mase serowa
- 250 g ricotty
- 250 g mascarpone
- 3 jajka
- 40 g semolino
- 80 g cukru
- 1 torebka cukru waniliowego
Wykonanie :
Najpierw przygotowujemy ciasto. Wszystkie skladniki mieszamy mikserem w miseczce az do momentu gdy dobrze sie polacza.
Nastepnie przygotowujemy mase serowa : miksujemy ze soba wszystkie skladniki.
Kwadratowa blaszke o wymiarach 20 x 20 cm wykladamy papierem do pieczenia. Na dno wylewamy polowe ciasta. Wkladamy do nagrzanego do 180 °C piekarnika. Pieczemy przez 10 minut.
Po uplywie tego czasu wyciagamy ciasto i wykladamy na nie przygotowana mase serowa. Na wylozona mase serowa wylewamy pozostala polowe ciasta robiac np. kleksy (ja tak bynajmniej robilam by bylo latwiej). Wylewane ciasto moze sie zatapiac w masie serowej ale nie ma sie czego obawiac - nie bedzie to mialo zadnego wplywu na smak czy jakosc ciasta, ktore i tak urosnie.
Ponownie wkladamy do piekarnika na okolo 35 minut.
Po upieczeniu mozna posypac cukrem pudrem.
Buon appetito !