on line users

Cerca nel blog

lunedì 25 giugno 2012

KRUCHE CIASTO Z BRZOSKWINIAMI

Z przeslodkich brzoskwin jakimi mnie obdarowano zrobilam nie tylko aromatyczna (bo z dodatkiem rozmarynu) konfiture, ale i ciasto . Delektowalismy sie nim i to nie tylko dlatego, ze dawno nie robilam ciasta kruchego :) Polecam, bo ciacho naprawde jest pyszne !




Skladniki :

Na ciasto kruche :

- 2 szklanki maki razowej
- 1 szklanka maki pszennej
- 250 g masla
- 1 szklanka brazowego cukru 
- 2 zoltka
- 3 lyzki jogurtu greckiego


Na nadzienie :

- 1,5 kg- 2 kg brzoskwin
- kilka lyzek cukru brazowego (opcjonalnie)
- 2-3 lyzki bulki tartej

Z podanych skladnikow na ciasto kruche wyrobic ciasto. Podzielic na 2 czesci. Jedna czesc wlozyc do lodowki na minimum 30 minut, druga czesc natomiast wlozyc do zamrazarki.
Po uplywie 30 minut wyciagnac ciasto z lodowki. Rozwalkowac pomiedzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia tak by przybrala forme blaszki, w ktorej ciasto bedzie pieczone. Wlozyc rozwalkowana czesc do blaszki. Piec przez 20 minut w temp. 200 °C. Po uplywie tego czasu wyciagnac z piekarnika blaszke i na podpieczonym spodzie wysypac bulke tarta (dzieki temu spod nie namoknie podczas pieczenia sokiem z brzoskwin) a nastepnie rozlozyc brzoskwinie. Posypac cukrem - jesli brzoskwinie nie sa wystarczajaco slodkie. Na rozlozonych owocach zetrzec na tarce pozostala czesc ciasta wyjeta z zamrazarki. 
Wsadzic ciasto do piekarnika na kolejne 45 minut , piekac w temp. 180 °C.



8 commenti:

  1. Z wielką chęcią bym zjadła :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Prosze, poczestuj sie wirtualnie :)

      Elimina
  2. Ciasta chyba nie zrobię, za to też od niedawna delektuję się brzoskwiniami. Bardzo lubię te owoce.

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Ja rowniez uwielbiam brzoskwinie, najbardziej odmiane tabacchiere.U Was sa dostepne?
      Chyba nie przepadasz za ciastami ? ;) Ja niestety tak... Tak wiec je pieke bo nikt inny mi nie chce upiec np. jablecznika lub sernika :))))

      Elimina
    2. Też lubię tę odmianę, choć rzadziej ję widuję. U nas popularna jest percoca, w kolorze morelowym. Ma jędrny miąższ i nie jest przesadnie słodka. Bardzo je lubię, ale zwykla pesca gialla też jest pyszna.
      A za ciastami faktycznie nie przepadam. U mnie słodyczami są owoce i gorzka czekolada. Ale jak kupię tabliczkę, to jem ją przez miesiąc niekiedy. Mam za to słabość do tłustych rzeczy - mięsa, sery itd.

      Elimina
    3. Dobre z tym tlustym miesem;)No ale przynajmniej nie jesz roznorakich slodkosci wiec sobie mozesz pofolgowac :)

      Elimina
  3. Wspaniałe ciasto. Takie ciasta latem i wiosną są najlepsze :)

    RispondiElimina
    Risposte
    1. Ja tam i zima bym nie pogardzila ;))))
      Pozdrawiam

      Elimina